O pokoju na świecie w XXI wieku

O pokoju na świecie w XXI wieku January 27, 2020Leave a comment

W Polsce nie ucieknie się od jej trudnej historii. Jest wszędzie.

Nawet ci Polacy, którzy nie insteresują się nią zbytnio, kiedy się ich zapyta, dlaczego są tacy, jacy są, odpowiedzą: “Bo mieliśmy trudną historię”.

Osobiście nie używam historii Polski jako usprawiedliwienia trzymania uraz lub nie uśmiechania się do obcych osób, ale może dlatego, że ta historia z pewnością jest trudna oraz dlatego, że moja rodzina ucierpiała podczas 2WŚ, jestem nią zainteresowana.

Podczas zeszłorocznej podróży po Polsce ze znajomymi z Izraela, odwiedziliśmy dwa obozy koncentracyjne oraz jeden obóz zagłady. Do tego, dostałam książkę o powstaniu w Treblince od jakiegoś pijanego gościa w lokalnej knajpie we Włodawie po powrocie z Sobiboru.
Zaczęłam czytać tę książkę. Jest zarówno, fascynująca i absolutnie przerażająca.

To chyba jedna z najmocniejszych książek, jakie kiedykolwiek czytałam.

Pomyśleć, że sama spotkałam osoby, które twierdzą, że obozów koncentracyjnych nie było.

Miałam z lekka teraz zrytą psychę, ale już mi przeszło. Natomiast wniosek z tego taki, że pokój na świecie nie jest zakłócany tylko przez rządy, pewne kraje oraz ich polityków. Oczywiście, mają oni władzę na rozpoczynanie wojen, ale nie zdałaby się ona na nic bez milionów tzw przeciętnych ludzi, którzy karmią swoje kompleksy nacjonalistycznymi ideoligiami.

Dlatego, kiedy przyjdzie do mnie jakiś psychol i powie mi, że moja nacja, jego nacja, bądź jakakolwiek inna nacja jest lepsza lub ponad inne, to nigdy tego nie kupię.

Mieszkałam w 10 ciu krajach, wiele odwiedziłam i mogę Wam przysiąc, że owszem, pewne nacje robią pewne rzeczy lepiej niż inne, ale finalnie, wszyscy jesteśmy siebie warci.

Agresja i ksenofobia zaczyna się od jednego stereotypu, jednego zdania lub plotki powtarzanej do skutku.

“X nacja zabiera pracę”.
“Y nacja to złodzieje”.
” Z nacja to idioci”.

I tak dalej…

To jest tak proste, i głupie na raz.

W Zachodnim świecie XXI wieku, kiedy bierzemy tyle rzeczy za oczywiste, włączając pokój (w Europie) należy się auto-edukować i otwierać umysł. Bezsprzecznie.

Jesteśmy różni i to jest jak najbardziej na miejscu, ale też potrzebujemy siebie nawzajem. Teraz jeszcze bardziej niż kiedykolwiek.

P.S. Post zamieszczony w związku z dzisiejszą 75 rocznicą wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.

Można podzielić post, jeśli jest taka myśl.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *